Dzikie zwierzęta niezapadające w sen zimowy, choć powinny spędzać ten okres w lesie, są często niepożądanym gościem w mieście. Wraz z początkiem sezonu jesiennego zaczyna się migracja dzików w poszukiwaniu pokarmu w terenach zurbanizowanych. Z tą niełatwą kwestią boryka się również wiele sąsiednich miejscowości.
Problem dzików w mieście trwa od dawna i narasta coraz bardziej z roku na rok. Jego istotą jest fakt łatwego zdobycia pożywienia, wynikającego z celowego oraz niekiedy nieświadomego wabienia zwierząt przez ludzi, przez co te czują się bardzo komfortowo w terenie zabudowanym.
Zaniepokojeni mieszkańcy boją się o bezpieczeństwo swoje i dzieci, lecz pozbycie się zwierzyny z miasta nie jest proste. Aby skutecznie walczyć z problemem należy przede wszystkim zlikwidować lub ograniczyć ich bazę żerową. Miasto również podejmuje dodatkowe działania.
Stale rozsypujemy specjalny granulat w najbardziej newralgicznych miejscach oraz tam, gdzie mieszkańcy zgłosili pojawienie się dzikiej zwierzyny. Ma on na celu ją odstraszyć. Jest on bezpieczną formą powstrzymywania dzików przed wtargnięciem do miasta, która nie wywołuje oparzeń czy zatruć u ludzi. Nie jest toksyczna oraz nie stanowi zagrożenia dla zwierząt domowych.
Jednak dzikie zwierzęta w mieście to problem całej społeczności, a sam granulat nie powstrzyma ich wędrówek w stu procentach. Dlatego kierujemy do Państwa prośbę o zbiorową odpowiedzialność, a także przedstawiamy Państwu kilka wskazówek, dzięki którym zniechęcimy dziki do wędrowania po ulicach miasta:
- nie wolno celowo dokarmiać dzików,
- nie wolno wyrzucać odpadów żywnościowych w miejscach do tego nieprzeznaczonych,
- należy utrzymywać czystość i porządek na posesjach,
- należy zamykać śmietniki przy posesjach oraz nie pozostawiać worków z odpadami obok śmietników.
Zielonkę otaczają bujne i zielone lasy. Co zrobić gdy spotkamy dzika podczas spaceru w lesie?
- Przede wszystkim najlepiej ominąć dziki szerokim łukiem. Są to zwierzęta dzikie, nieprzewidywalne, więc pod żadnym pozorem nie wolno do nich podchodzić, a tym bardziej próbować głaskać warchlaki czy karmić je z ręki.
- Napotkawszy dzika nie należy krzyczeć. Porozumiewanie się jednak donośnym głosem zaalarmuje zwierzę o naszej obecności odpowiednio wcześniej, dzik nie spanikuje i nie zareaguje agresywnie.
- Wychodząc na spacer z psem, należy trzymać go na smyczy, szczególnie na terenie leśnym. Szczekający, atakujący dzika pies, może sprowokować zwierzę do szarży w samoobronie.
- Nie należy przeganiać dzików z miejsc, z których ciężko mu będzie uciec. Zwierzę w poczuciu zagrożenia może zacząć się bronić.
- Pod żadnym pozorem nie dokarmiać dzików.
- W przypadkach szczególnych należy skontaktować się telefonicznie z Urzędem Miasta – Centrum Zarządzania Kryzysowego (22 781-08-87) lub Policją pod numerem 22 781 00 07 lub ogólnopolskim numerem 112.

























