Czasem pasja dojrzewa w człowieku po cichu – przez lata, aż w końcu staje się jego życiową drogą. Tak właśnie było w przypadku Pani Agnieszki Bardowskiej, właścicielki Kwiaciarni „Agnes” Upominki. Choć z wykształcenia Pani Agnieszka jest pielęgniarką i to w tym zawodzie stawiała swoje pierwsze kroki, serce wybrało naturę.
Miłość do kwiatów towarzyszyła Pani Agnieszce od zawsze – ich zapach, barwy i delikatność potrafiły wnieść spokój i radość do każdego dnia. W 1994 roku Pani Agnieszka przeprowadziła się do Zielonki, a już rok później stworzyła miejsce, które odmieniło na dobre jej życie zawodowe – Kwiaciarnię „Agnes” Upominki.
Gdy pojawiła się okazja, by wynająć lokal po dawnej centrali telefonicznej, Pani Agnieszka nie wahała się długo. Zapisała się na kurs florystyczny. Każdy bukiet był dla niej lekcją – o kolorach, trendach i tym, co najbardziej podoba się klientom. Poranne wstawanie po świeże kwiaty szybko stało się rytuałem, a pasja przekształciła się w sposób na życie.
Kwiaciarnia, która zna historie swoich klientów
Dziś kwiaciarnia Pani Agnieszki to nie tylko miejsce, gdzie kupuje się kwiaty. To przestrzeń, w której splatają się ludzkie losy. Właścicielka wielu klientów zna od lat. Tworzyła dla nich bukiety, gdy byli dziećmi na Dzień Nauczyciela czy Dzień Matki, a dziś – na ich śluby i komunie ich dzieci. Każde zamówienie to osobna historia, a każda wizyta – spotkanie pełne wspomnień.
W kwiaciarni można zakupić również drobne upominki – starannie dobrane, by można było dopełnić prezent lub po prostu sprawić komuś małą radość. Bo właśnie o to chodziło od początku – by stworzyć miejsce, w którym zakupy wywołają czyjś uśmiech.
Z okazji 30-lecia Kwiaciarni „Agnes” Upominki składamy serdeczne gratulacje Pani Agnieszce Bardowskiej. Życzymy kolejnych lat pełnych inspiracji, pięknych projektów florystycznych oraz wielu niezapomnianych chwil spędzonych razem z klientami.
























