Do wiosny jeszcze daleko - co widać za oknem - jednak już teraz się do niej przygotowujemy. Właśnie dlatego czyścimy i montujemy nowe budki lęgowe dla ptaków. Muszą być gotowe na przyjście na świat kolejnych pokoleń sikorek, szpaków czy kowalików. 
Czyściej, zdrowiej i bezpieczniej
Budki z zawartością - to dobry znak. Oznaczają bowiem, że w zeszłym roku znalazły w nich schronienie rozmaite ptaki po to, aby wydać na świat pisklęta. Budki chronią jaja i młode osobniki przed drapieżnikami i warunkami atmosferycznymi.
Żeby jednak pełniły należycie swoje funkcje, muszą być regularnie czyszczone.
W sumie wyczyściliśmy i sprawdziliśmy ok. 165 budek w całym mieście.
Prace odbwywały się na terenie Glinianek, na osiedlach przy ul. Długiej i ul. Wyszyńskiego, a także na terenie rekreacyjnym przy ul. Wojska Polskiego. Oprócz tego zamontowaliśmy 5 nowych budek lęgowych przeznaczonych dla kawek w Parku Dębinki.
Dlaczego trzeba czyścić budki lęgowe?
Czyszczenie budek ogranicza występowanie pasożytów, które mogą zaszkodzić ptakom i powodować groźne choroby zakaźne. Poza tym poprawia bezpieczeństwo. Gdybyśmy nie wyjmowali z budek pozostałości starych gniazd, z sezonu na sezon stawałyby się one płytsze, a drapieżniki miałyby ułatwiony dostęp do bezbronnych piskląt.
Same ptaki wiedzą, jak ważne jest czyste gniazdo. Często nie decydują się składać lęgu w nieoczyszczonych budkach.
Odwiedzają je jednak nie tylko ptaki, ale też drobne ssaki, m.in. wiewiórki, nietoperze. Te ostatnie wykorzystują drewniane domki jako letnie kryjówki i miejsca zimowej hibernacji.
.png)
























