UKS Bankówka Zielonka po raz kolejny udowodnił, że należy do ścisłej czołówki polskiego unihokeja. W minioną niedzielę zielonkowska drużyna sięgnęła po Puchar Polski, pokonując w wielkim finale zespół z Łochowa 4:2. To już trzeci w historii Klubu triumf w tych rozgrywkach. 
Turniej finałowy odbył się w Lublinie i zgromadził 10 drużyn z całej Polski. Rywalizacja trwała dwa dni, a nasz klub rozegrał w tym czasie aż sześć spotkań, konsekwentnie walcząc o najważniejsze trofeum.
Sześć spotkań i zwycięstwo w finale
Zielonkowscy unihokeiści od początku turnieju prezentowali bardzo dobrą formę. Kolejne mecze pozwoliły drużynie awansować do decydującego spotkania, w którym czekał na nią dobrze znany rywal – zespół z Łochowa.
Finał dostarczył wielu emocji, ale to Bankówka zachowała więcej zimnej krwi i skuteczności. Po bardzo dobrym meczu zielonkowska drużyna zwyciężyła 4:2, przypieczętowując tym samym zdobycie Pucharu Polski.
Kolejne trofeum w historycznym sezonie
Zdobycie Pucharu Polski jest kolejnym wyjątkowym momentem dla UKS Bankówka Zielonka. To najlepszy sezon w historii Klubu. W kwietniu drużyna po raz szósty z rzędu zdobyła Mistrzostwo Polski, a następnie wywalczyła srebrny medal Pucharu Europy. Teraz do kolekcji dołącza kolejne prestiżowe trofeum – Puchar Polski.
Co więcej, zielonkowski klub sięgnął po to trofeum po raz trzeci w swojej historii, a tym samym ma na swoim koncie więcej zwycięstw w Pucharze Polski niż jakikolwiek inny polski klub.
To wynik, który pokazuje nie tylko sportową klasę zespołu, ale przede wszystkim konsekwencję, ciężką pracę i poziom, który UKS Bankówka Zielonka utrzymuje od lat.
Mamy powód do dumy
Tegoroczne sukcesy układają się w wyjątkową historię: Mistrz Polski, Wicemistrz Europy i Zdobywca Pucharu Polski – taki zestaw osiągnięć jest najlepszym podsumowaniem znakomitego sezonu zielonkowskiej drużyny.
Serdecznie gratulujemy wszystkim zawodnikom, trenerom i osobom związanym z UKS Bankówka Zielonka. Dziękujemy za ogrom pracy, sportowe emocje i kolejne powody do dumy z zielonkowskiego unihokeja.
Wielkie brawa, Bankówka!
























